Niedziela, 17 grudnia 2017. Imieniny Jolanty, Łukasza, Olimpii

Podziel się:

Podziel się:

Wielkie sprzątania jeziora Mildzie

Urlopowy sezon dawno się skończył, ale „wspomnień„ zostało sporo. Puszki, butelki, stosy papierów, szklane pułapki na dnie plaży naszych jezior i rzek…niestety, tak wygląda nasza rzeczywistość. Pomimo, że świadomość ekologiczna społeczeństwa wzrasta, nie zawsze idzie ona z praktyką.

Dzięki inicjatywie „Stowarzyszenia Miłośników jeziora Mildzie”
z Miłakowa przy wsparciu członków Reduta Orneta i Akademickiego Klubu Płetwonurków Skorpena podjęto jedną z wielu akcji sprzątania naszych jezior.
18 listopada ponad trzydzieści osób, w tym młodzież zbierała to co pozostawiono na brzegach, a także pod wodą jeziora Mildzie. „Pozostałości” takie to nie tylko zagrożenie dla środowiska wodnego, ale również zdrowia kąpiących się
w rejonach plaż. Efektem wytężonej pracy było kilkanaście worków śmieci. Wśród śmieciowych „ciekawostek” znalazły się telefony komórkowe, zegarek, markowa odzież i ….kilka pełnych butek piwa.
Dzięki takim inicjatywom urokliwe jezioro Mildzie nadal będzie przyciągać sporą liczbę turystów. A poza sezonem zostanie oazą spokoju dla okolicznych mieszkańców i wędkarzy.
„To prawda” powiedział jeden z uczestników,” ludzie są „głodni” ciszy
i pięknych widoków. Potrafią dla nich pokonać nawet set kilometrów. Jesteśmy, jako miłośnicy tego jeziora, zobowiązani zadbać o nie tak, aby w następnych latach warto było tu przyjeżdżać.”
Ta szlachetna impreza, organizowana cyklicznie, jest godna naśladowania,
a uczestnicy stawiani za wzór.
Należy podkreślić , że członkowie AKP Skorpena, obchodzący w następnym roku 50-lecie istnienia, aktywnie uczestniczą w wielu akcjach sprzątania naszych wód. I to z dużym sukcesem. Często ilość zebranych śmieci jest większa niż miejsce
w przygotowanych pojemnikach na śmieci. Dzięki takim ludziom wielkiego serca
i miłości do natury jest szansa , że krajobraz Warmii i Mazur zostanie na długie lata dla następnych pokoleń w stanie jeszcze lepszym niż dzisiaj.
Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: Robert Dubaj
Oceń artykuł:

(0)